środa, 26 czerwca 2013

W trójkącie miłości. Cześć 1


Mieszkam od dwóch lat w Londynie. Moimi najlepszymi przyjaciółmi są chłopcy z One Direction i dziewczyna Zayna Perrie. Miedzy mną Louisem i Niallem coś ostatnio się dzieje. Nie wiem o co chodzi, ale dziwnie się zachowują. Ostatnio byłam na spacerze z Lou. Dziwnie się zachowywał był poważny co było dziwne. Zazwyczaj lubiliśmy się powygłupiać lub pogadać, a dzisiaj był cicho słowem się nie odezwał.

- Louis powiesz mi w końcu o co chodzi.
- O nic przecież wszystko jest dobrze.
- Wcale nie jest porządku. Zachowujesz się jakoś inaczej, o co chodzi. Powiedz, wiesz że zawsze cię wyslucham.
- Powiem Ci wszystko, ale nikt się o tym nie może dowiedzieć.
- Wiesz, że nikomu nie powiem.
- Bo chodzi o to, że bardzo Cię lubię.
- Też Cię bardzo lubię.
- Ale ja czuję coś o wiele więcej niż tylko przyjaźń. Ja Cię kocham Sierra.
- Nie wiedziałam, ale chyba coś Cię jeszcze gryzie.
- Jak ty mnie dobrze znasz.
- No widzisz, bo długo Cię znam. A teraz mów dalej.
- Bo nie tylko ja się w tobie kocham.
- Ale jak to! Kto jeszcze powiedz mi.
- Obiecałem, że nikomu nie powiem.
- Louisie Tomlinsonie mów mi natychmiast.
- Niall jest w tobie zakochany.
- Ty mówisz o naszym Horanie.
- No a o kim innym.
- Muszę z nim porozmawiać, zrobię to jak tylko wrócimy do domu.
- A powiesz mu, że to ja się wygadałem.
- Nigdy bym Cię nie wydała. Powiem mu, że się domyślilam.
- Dzięki! Dobra z Ciebie przyjaciółka.
- Nigdy bym Cię nie wydała. A co do nas dasz mi trochę się nad tym zastanowić. Nie chcę Was stracić.
- Ja mam czas. Też nie chcę Cie stracić NPNZ*.
- Kocham Cię, ale jak brata.
- Oczywiście.

Kiedy wracaliśmy do domu dużo myślałam o tym co powiedział mi Lou. Nie wiem co o tym myśleć, nie chcę stracić ich obu. Jestem pewna, że jeszcze dziś muszę pogadać z Niallerem. Może jednak tylko jeden z nich jest we mnie zakochany? Gorzej będzie jak się mylę i jednak oboje darzą mnie specjalnym uczuciem. Ja nawet nie wiem czy jestem w stanie się zakochać w którymś z nich. co prawda kocham ich, ale to jest bardziej miłość  jak do brata, albo przyjaciela. Na chwilę obecną mam jeden cel: Muszę na poważnie pogadać z Horanem.

Zapukałam w drzwi prowadzące do pokoju Nialla. Serce mi przyśpieszyło, bałam się tej rozmowy. Zajrzałam do środka. Nasz głodomor leżał na łóżku i robił coś na laptopie.
- Hej mogę wejść?
- Wchodź. Co się stało maleńka.
- Muszę z tobą poważnie pogadać.

* NPNZ - najlepsza przyjaciółka na zawsze.
______________________________________________

Mamy pierwszą część. Historia się dopiero rozkręca.


TOMLINSONOWA!

1 komentarz: